Gdy w grę wchodzi władza, cena nie gra roli. Publiczne pieniądze płyną rzeką do TVP. (wp.pl)
8 lutego 2019
PiS rozpoczął zasilanie TVP miliardem zł z publicznych pieniędzy w ramach „rekompensaty za braki wpływów z abonamentu od osób zwolnionych z obowiązku jego płacenia”. To pretekst, by zasypać dziurawy budżet uprzywilejowanej telewizji publicznej. O kompensowaniu czegokolwiek mowy być nie może.
Jarosław Kaczyński w studio TVP podczas debaty telewizyjnej kandydatów na prezydenta RP. Rok 2010. (East News, Fot: Witold Rozbicki)

