Prezydent podpisał ustawę zasilającą budżet mediów publicznych kwotą blisko 2 mld zł. Decyzja zaskakująca. Po kontrofensywie opozycji w Senacie i awanturze w Sejmie z grand finale w postaci „palca Lichockiej”, notowania Dudy znacząco spadły. Mimo to politycy Prawa i Sprawiedliwości zafundowali sobie powtórkę. Powtórkę, której łatwo było uniknąć odkładając problem finansowania TVP na po wyborach. Wokół ustawy rozpoczęła się zakulisowa, polityczna gra, wewnątrz obozu władzy, której sens trudno zrozumieć.
- Trudno racjonalnie wytłumaczyć podpisanie ustawy przez Andrzeja Dudę. Problem finansowania politycznego zaplecza można było rozwiązać za dwa miesiące nie ponosząc politycznych kosztów
- Doszło do prawdziwego konfliktu w szeregach władzy. PiS nie jest w stanie skutecznie egzekwować strategii kampanii wyborczej PAD
- 40 proc. Polaków chce, by media publiczne były finansowane wyłącznie z reklam
- Podpisując ustawę Duda nie przekona umiarkowanych, a żądaniem dymisji Kurskiego może zrazić sobie najbardziej oddanych wyborców
- Ceną za kłótnie o własne ambicje najważniejszych polityków prawicy może być utrata władzy
![Jakub Bierzyński: palec Lichockiej jest dla PiS-u zabójczy [OPINIA] Kampania Andrzeja Dudy rozwija się źle, sztab prezydenta popełnia błędy. „Sklejenie” kampanii Dudy z PiS-em zmienia wybory prezydenckie w referendum za lub przeciw obecnym rządom. Do tej konfrontacji PO wydaje się znacznie lepiej przygotowana niż w poprzednich wyborach – pisze dla Onetu Jakub Bierzyński*.](https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/Pp4k9kpTURBXy84ZTRmZGMwNTQxZTc5ZjFlZjI2OGNkYzAzY2QxYTRjMS5qcGeTlQMAPs0H0M0EZZMFzQMUzQG8kwmmNzRhNzI5BoGhMAE/andrzej-duda-z-zona-i-corka-podczas-inauguracji-swej-kampanii-luty-2020-r.jpg)

