Opozycja musi mówić językiem Tomasza Grodzkiego. (Rzeczpospolita)
18 listopada 2019

W dwa dni po wyborze nowy marszałek Senatu wygłosił orędzie. Przemówienie to może być cezurą dla całej opozycji.
Jeśli politycy Platformy Obywatelskiej wezmą sobie to serca to co powiedział Tomasz Grodzki, mogą w realny sposób przechylić szalę kolejnych wyborów na swoją stronę. Orędzie marszałka jest przełomowe nie tyle ze względu na jego przesłanie, ile ze względu na język w jakim zostało wygłoszone. Jeśli Język Tomasza Grodzkiego stanie się językiem opozycji to Jarosław Kaczyński ma poważne powody do zmartwień.




